Opinie o sesjach

Ania: Gdyby ktoś potrzebował podoświadczać i szukał właściwej ścieżki,
polecam specjalistkę, która wie jak Sztukę Kochania przenieść z wyobraźni i książek do swojej codzienności. Polecam sesje coachingowe u Izy z Coaching Ciała.”

Magdalena: Z całą mocą, polecam pracę z Izą. W ciągu zaledwie 3 spotkań przebyłam z Nią bardzo długą drogę, która pozwoliła mi na nowo poznać swoje ciało. I zacząć z niego w pełni korzystać ☺.
Odkryłam, że pracę rozwojową można rozpocząć właśnie z tego miejsca – przyglądając się ciału i pozwalając mu mówić. Słuchając go, możemy jak po sznurku dojść do sedna i rozwiązania, a Iza jest doskonałym przewodnikiem i tłumaczem w tej rozmowie. Pracowałyśmy niesamowicie głęboko, dotarłyśmy do wielu uzdrawiających dla mnie wniosków. Jestem pod głębokim wrażeniem tempa i skuteczności tej pracy. Jeśli jakaś cząstka mnie jeszcze nie akceptowała siebie, po tych spotkaniach rozpłynęła się w energii ruchu. Uwolniłam złość i zazdrość, pokochałam swoje ciało z jeszcze większą mocą. Dbam o nie teraz z największą starannością, korzystam z niego i pozwalam mu się prowadzić ☺.”

Barbara: Nasze spotkania sesyjne dla mnie były wchodzeniem w głąb siebie – tak jak symbolicznie wchodziłam do Świątyni Tantry i magicznej komnaty Joni… Twoja uważność, świadomość, Twój głos – to konkretny i mocny, to miękki i hipnotyzujący – prowadziły mnie tam, gdzie mieszczą się odpowiedzi – do ciała. Do brzucha. Do mojego najgłębszego ja i pulsującej energii życia. Do pokochania siebie i zrozumienia, że jestem – mogę – mam.”

Małgosia: „Kiedy sobie myślę o naszych spotkaniach, to widzę jak bardzo ważna jest regularność i konsekwencja. Bo nie chodzi o wiedzę, techniki, czy narzędzia tam poznane. Nie jest to wiedza tajemna – można o tym poczytać w mądrych czasopismach, książkach, necie. Dla mnie najcenniejsza była wspólna praktyka. Bez praktyki cały ten ogrom prawdziwej kobiecej i ludzkiej mądrości traci swoją moc; staje się słowem – pięknym, ale dalekim od mojego zamotanego życia. Nasze cykliczne spotkania dawały mi ogromnego kopa pozytywnej energii, optymizmu i ciekawości. Przynosiły również dystans, otwartość i uważność. Uświadamiam też sobie, jak w czasie ich trwania bardzo się otworzyłam i jak wiele własnych barier udało mi się pokonać. To było wspaniałe! Nasze spotkania były dla mnie niesamowitą stymulacją do pełniejszego życia.”

Julia: Niedawno podjęłam decyzję o odejściu z pracy w korporacji i przedefiniowaniu mojego dotychczasowego sposobu życia. Wiele zaczęło się zmieniać już rok wcześniej kiedy zakończyłam długi toksyczny związek i skupiłam się na pracy nad sobą i poznawaniu siebie po długim okresie odkładania swoich potrzeb na bok. Jednym z dobrych sposobów pracy ze sobą był zawsze dla mnie kontakt z własnym ciałem i przepracowywanie różnych tematów właśnie przez pracę z ciałem. Pewnego dnia trafiłam na stronę www Izy, zaintrygował mnie prowadzony przez nią coaching ciała w obszarze seksualności. Temat seksualności zawsze eksplorowałam sama, nie miałam okazji z nikim o tym rozmawiać czy też pracować nad poznaniem siebie bliżej z czyjąś pomocą. Umówiłam się z Izą na serię siedmiu indywidualnych spotkań coachingowych. Od początku miałam poczucie, że to była właściwa decyzja. Iza nie pracowała ze mną wedle żadnego sztywnego schematu, każde nasze spotkanie było w ‘tu i teraz’, zajmowałyśmy się tym, co w danym momencie było dla mnie istotne, co chciałam i byłam gotowa przepracować. Ta elastyczność, ale także delikatne prowadzenie Izy i stała obecność i bliskość w całym procesie, pozwoliły mi na swobodne eksplorowanie tych obszarów siebie, których nie umiałam zintegrować dotychczas. Pozwoliłam sobie na świadome odkrywanie siebie i dostrzeganie zmian jakie we mnie zachodzą, kontakt z moimi potrzebami, tęsknotami, ale także lękami i blokadami. Każde ze spotkań zawierało czas skupienia, rozmów i ćwiczeń warsztatowych, które pozwalały bezpośrednio pracować nad pojawiającymi się tematami. Sesje były dla mnie wspaniałą inspiracją i pobudzeniem do dalszego rozwoju. Bardzo polecam indywidualne spotkania z Izą każdemu, kto potrzebuje spotkać się ze sobą w bezpiecznej przestrzeni, pełnej wsparcia i akceptacji.”

Magda: Te sesje – interwencje jak sama je określiłaś – zresztą ja tak właśnie je czułam, były dla mnie otwarciem oczu na wiele, wiele „tego wszystkiego” co mam w środku; poczułam te wszystkie emocje, uczucia bardziej, co powodowało, że mocniej bolało momentami, ale i silniej potrafiłam odczuwać radość. Ta nasza wspólna praca, twoje ciepłe podejście Iza pomogły mi w nauczeniu się (uczę się tego każdego dnia) dopuszczania do głosu mojego wnętrza, moich pragnień, również bólu, który często wypierałam. Dzięki tym spotkaniom staram się stawać obok i patrzeć na to, co czuję a nie z uporem ” zakopywać” to gdzieś w sobie.”