Opinie Uczestniczek – Święta Ladacznica w Tobie

Opinie uczestniczek oraz ich wiersze stworzone podczas warsztatów „Święta Ladacznica”:

Joasia B.:

„Jeszcze raz dziękuję Ci za ten fenomenalny warsztat. Minęły trzy tygodnie, a ja jestem wciąż w tamtej energii. Czym był dla mnie ten warsztat? Otwarciem: na moją kobiecość, seksualność i sensualność, na przeróżne uczucia: od zachwytu, przez radość i ekscytację, a na złości i smutku skończywszy, na inne kobiety, ich przeżycia i inność. Na tym warsztacie poczułam się PEŁNĄ kobietą. Otworzyłam się na to co we mnie „dobre” i „złe”, otworzyłam się bardziej na swoją dzikość. Świętuję swoją joni i całe swoje ciało. Bardzo mi się spodobało, by uznać je za święte i szczególne. Traktuję je z większą uwagą, szacunkiem, czułością, tkliwością. Daję im o wiele więcej czasu w różnych przyjemnościach. Bardzo zapadły we mnie Twoje słowa, gdy powiedziałaś: to Wy decydujecie, kogo tam (do joni) wpuścić… Zaczęłam być bardziej świadoma w swoich potrzebach i pragnieniach. Zaczęłam na nowo tańczyć, tym razem nago w domu przy świecach, fajnej muzyce, ładnym zapachu :-). Jest w tym beztroski taniec dziewczynki, a innym razem dzikość kobiety. Chyba mogę powiedzieć, że rozgaszczam się w swojej kobiecości, a ilość komplementów na temat mojego wyglądu i energii (przede wszystkim od kobiet!) totalnie mnie zaskoczyła! 🙂 Czuję, że przede mną ciekawa droga :-).”

Monika:

„Warsztat oceniam jaka transformujący i zmieniający życie. Nigdy wcześniej nie czułam tak bardzo siebie, swojego ciała oraz swojej kobiecości. W moim przypadku miesiące terapii nie pomogły mi tak bardzo odnaleźć i poczuć swojej wewnętrznej siły i mocy, a z takim uczuciem wróciłam z warsztatu to domu i zaczęłam wdrażać tę moc w życie. Gorąco polecam.”

Majka:

„Święta Ladacznica w Tobie – cztery dni, cztery żywioły, osiem bogiń.

Dni czarowne, ubogacające, budujące akceptację siebie, swojego ciała i jego drżeń. Dni budujące kobiecą więź, zrozumienie i oczarowanie różnorodnością. Dni otwierające na własną seksualność i jej przejawy w innych kobietach. Dni bez ocen.

Żywioły uświadamiające tkwiącą we mnie siłę i moc, lekkość i delikatność, płynność i zmysłowość, ulotność i pełen energii żar.

Boginie, z których każda ma coś do ofiarowania, a może raczej coś oświetla, pokazuje – i z zachwytem spostrzegam, że jest we mnie cząstka każdej z nich.

Uświadomienie sobie różnych aspektów własnej seksualności, dostrzeżenie ich jako wartości, bogactwa i możliwości, daje ogromne poczucie siły i wolności – a wszystko to możliwe dzięki mistrzowskiemu łączeniu przez Ciebie Izo profesjonalizmu z bliskością relacji.

Dziękuję za radość bycia Świętą Ladacznicą.”

Asia: „Trzy rzeczy, które przychodzą mi na myśl, jako podsumowanie całości lekcji to: szczęście, błogość i spełnienie.Te warsztaty poleciłabym KAŻDEJ kobiecie, naprawdę to, co tam przeżyłam i jaki to we mnie zostawiło pozytywny ślad, jest nie do opisania.Powiem tylko, że trwam w jakimś uniesieniu, a ludzie widzą, że bije ode mnie blask, że promienieję!

Parę słów do potencjalnych Uczestniczek:

Polecam zajęcia z całego serca, odważ się i przeżyj to doświadczenie, przekrocz swoje granice, nic nie tracisz, a tylko możesz zyskać! Uważam, że ten czas będzie magiczny, odkryjesz w sobie obszary, o jakich nie miałaś pojęcia, że istnieją. Prowadząca – Iza Cisek jest niesamowitą, energetyczną, ciepłą kobietą i stwarza wspaniałą atmosferę.

Święta Ladacznica we mnie

Jestem istotą ludzką

Jestem kobietą

Jestem boginią

Jestem kosmosem

Jestem wszechświatem

Jestem wszystkimi kolorami tęczy

Mam w sobie moc, przeze mnie przepływa życiodajna energia

Kiedy zechcę daję życie, kiedy zechcę to je odbieram

Jestem piękna, jestem fascynująca

Kiedy zechcę mogę Cię uwieść, zwabić do siebie

Ale mogę też Cię odsunąć, zamknąć się i żadna siła tego nie zmieni

Jestem nocą, jestem dniem

Jestem wodą, jestem ogniem

Kiedy zbliżysz się do mnie mogę Cię rozpalić, aby za chwilę otrzeźwić Cię wodą

Mogę Cię spalić moim żarem, ale również nawilżyć sokami

Jestem słodyczą do smakowania, zachwycisz się mną

Moje ciało jest święte, to ja nad nim panuję

Przyciągam Cię swoją wyuzdanością, bo wiesz, że jestem tylko dla Ciebie

W akcie zbliżenia, kiedy nasze ciała się połączą

Jest to najświętsze i najważniejsze, nic się wtedy nie liczy

Nie próbuj mnie zrozumieć po prostu mnie kochaj.”

Bogusia: „Świętą Ladacznicę polecam Wam z całego serca. Dla mnie była bardzo ważna. Udało mi się doświadczyć tam tego, do czego wyrywała się moja dusza i zobaczyć to, czego nie zobaczyłam wcześniej. Iza Cisek stworzyła coś naprawdę wyjątkowego, transformującego. Mogłabym płakać z wdzięczności dla tego, co się dla mnie na tamtym warsztacie zadziało. Dane mi było zobaczyć i przeżyć różne kawałki kobiecości we mnie i innych kobietach. Jeśli się któraś waha, to ja powiem – też się wahałam. Chciałam jechać na maraton tangowy. Na szczęście dla mnie nie udało mi się od nikogo odkupić wejściówki.(…)

Na warsztacie stworzyłam taki krótki wierszyk:
Jestem Świętą Ladacznicą, seksualną wyrobnicą
Ma fabryka – moja joni, a zadowoleni – oni!
I ja!
Każdemu dam: karzeł, Murzyn, zwierzę…
Jestem święta, wiem i wierzę
Jestem Świętą Ladacznicą…”

Ewa: „Jestem pod takim wrażeniem cudownie spędzonego czasu, że do dziś trudno mi przemówić, noszę to w sobie. Przebudzona kobiecość działa i słowami tego nie sposób wyrazić.

Warsztat Twój był na szóstkę! Chciałabym dalej kontynuować moje spotkanie z samą sobą, z innymi kobietami, kiedyś z mężczyzną (już na innym poziomie). Byłabym rada na zajęcia blisko Krakowa.”

Ania: „Uskrzydlające. Takie były warsztaty Izy Cisek  „Święta Ladacznica czyli  powrót do boskiej seksualności”. Bardzo się cieszę, że mogłam być ich uczestniczką i współorganizatorem we Wrocławiu w ten weekend.
To trochę jak nanizanie pogubionych gdzieś paciorków w sznurze swojej kobiecości – jest teraz pełniejszy, piękniejszy, bogatszy.
Dzięki spotkaniu Święta Ladacznica stała się dla mnie synonimem Kobiety – w jej pełnym wymiarze i niezwykłej mocy.
Polecam tą podróż wszystkim kobietom poszukującym swej pełni.”

Magda:

„Ja Święta Ladacznica
dzika,

wolna,

zmysłowa,

miękka,

frywolna,

otwarta,

ważna dla siebie,

przy sobie i dla siebie,

dobra dla siebie,

z otwartym sercem,

odważna, waleczna i dzielna,

zachęcająca i gotowa,

pewna siebie,

soczysta”

Manuela: „Warsztat Święta Ladacznica był dla mnie kolejnym krokiem w boskość. Nic już nie jest takie same, choć z pozoru nic się nie zmieniło, jednakże wewnątrz czuję się bardziej spójna, bardziej pełna i bardziej… no cóż boska, nie mam innego słowa na to, jak teraz patrzę na swoje ciało. Czuję radość z bycia kobietą, istotą seksualną i pełną tajemnic. Iza pokazała mi jak każdy aspekt kobiecej natury, tak mało jeszcze docenianej w dzisiejszym świecie, jest istotny i niezwykle ważny dla całości, dla otoczenia, dla ziemi. Oprócz nowych spostrzeżeń inaczej wchodzę też w sex, w połączenie z drugim człowiekiem, który teraz jest również dla mnie wyrazem boskości i to się czuje… Najprościej mogę ująć te doświadczenia, które zdobyłam w słowie : „całość”, czuję się bardziej całością niż kiedykolwiek przedtem. Całością, której ciało jest takie, jakie ma być, jest piękne i ważne. Dziękuję!”

Święta Ladacznica

Ja jestem Święta Ladacznica

co chodzi sobie po ulicach

ja szukam znaczeń przyjemności

przyjąć chcę to co we mnie gości

 

od zawsze pławię się w znaczeniach

dziś ulatują mi jak ptaki

kocham całuję w uniesieniach

wybucham gdy mam humor taki

 

mój wzrok pieszczą światła promienie

choć czasem lubię mroku otchłań

w sexie chcę czuć to połączenie

ten zanik wszelki wszystkich działań

 

moc czuję w sobie zwłaszcza gdy płaczę

jak niebo co oddaje wilgoć

wypuszczam wszystko czego nie chcę

i wspieram co rosnąć powinno

 

ja jestem Święta Ladacznica

kobieta cała z krwi i kości

ja chodzę sobie po ulicach

we mnie się życie nowe mości

 

w płomieniach palę to co stare

jak mądra wyschła czarownica

działania swe szyję na miarę

ja jestem świata kochanica

 

nigdy nikt mnie ach nie ogarnie

jak tajfun chaos dzikość życia

jestem kobieta choć niezdarnie

znaczenie tego mi umyka

 

wszystko co mi się tu przydarza

jest jak spełnienie wołań serca

z zamierzchłych czasów z dawien dawna

z ciepłego z brzucha mego pieca

Ja jestem Święta Ladacznica!